Złodzieje książek, pasjonaci książek

Wykładowcy z Instytutu Filologii Polskiej Wydziału Humanistycznego chcą odczarować humanistykę i udowodnić, że młodzi ludzie chcą czytać książki i czytają. Zaprosili do dyskusji nad ulubionymi lekturami młodzież z olsztyńskich gimnazjów.

Na Wydziale Humanistycznym odbyło się pierwsze spotkanie z cyklu „Tu się czyta!” (25.02.). Prof. Zbigniew Chojnowski o raz dr hab. Joanna Chłosta-Zielonka, prof. UWM z Instytutu Filologii Polskiej wspólnie z uczniami z Gimnazjum nr 4 w Olsztynie oraz gimnazjum z Olsztynka dyskutowali nad „Złodziejką książek” Markusa Zusaka. Ta powieść z akcją dziejącą się w hitlerowskich Niemczech okazała się młodzieżowym czytelniczym bestsellerem, a nakręcony na podstawie książki film także odniósł sukces.

- To jest budynek, w którym się czyta, tu studenci czytają i chcą czytać. Pomysł spotkania wziął się z pasji czytania – rozpoczął nieco żartobliwie prof. Chojnowski, moderujący spotkanie.

Nawiązując do tytułowej złodziejki książek, bohaterki powieści Zusaka, postawił tezę, że kradzież książek to chyba jedyny przypadek, kiedy złodziejstwo może być poczytane za plus.

- Mogę powołać się na stwierdzenie Jarosława Iwaszkiewicza, który pisząc o czytelnictwie Polaków dowodził, że nie jest jeszcze z nim tak źle, dopóki Polacy kradną książki z bibliotek – dodał, przyznając się, że jemu również darzyło się takie wykroczenie. Do grzechu „zawłaszczenia” szczególnie pożądanej książki przyznało sie zresztą kilka osób z sali.

Dlaczego młodzi ludzie sięgnęli po „Złodziejkę książek”? Z sali padały różne odpowiedzi: bo zachęciła polonistka w szkole, bo ktoś obejrzał film i zdecydował się następnie przeczytać książkę, bo dostał w prezencie.

Jedna z uczennic opowiedziała: do tej książki są kolejki w bibliotece. Marudziłam rodzicom, aby mi ja kupili, bo tak bardzo chciałam przeczytać.

- I to jest bardzo dobra droga – marudzić o zakup książki – spuentował prof. Chojnowski.

O pomyśle na spotkania z cyklu „Tu się czyta!” opowiada prof. Joanna Chłosta-Zielonka, wicedyrektor Instytutu Filologii Polskiej: - Chcemy „odczarować” polonistykę. Zdajemy sobie sprawę, że możemy wydawać się niemodni na rynku nasyconym atrakcyjniejszymi mediami. Panuje przekonanie, że humaniści, absolwenci polonistyki nie mogą znaleźć pracy; tymczasem spośród zarejestrowanych w Olsztynie bezrobotnych tylko ok. 6% to absolwenci studiów humanistycznych. Chcemy, aby polonistyka była ostoją pewnych wartości. Czytanie książek wzbogaca. Chcemy takie spotkania powtarzać co miesiąc.

mah

w kategorii