„Zielone płuca” chore na… płuca

Mamy najbardziej czyste w Polsce powietrze, ale największą umieralność na …choroby płuc. Pod tym względem sytuacja w naszym regionie jest dramatyczna.

Wykład otwarty pt. „Sytuacja pulmonologii na Warmii i Mazurach” 20 lutego wygłosiła dr hab. Anna Doboszyńska, prof. UWM, kierownik Kliniki Pulmonologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego UWM. Jaka jest ta sytuacja? Dramatyczna - tego słowa dla scharakteryzowania jej podczas wykładu profesor użyła wiele razy. Dlaczego?

Na 10 chorób będących najczęstszą przyczyną zgonów aż 4 to choroby płuc. Pod względem częstotliwości ich występowania nasz kraj jest w europejskiej czołówce, zaś w nim  absolutny prym wiedzie nasz region - Zielone płuca Polski. Zachorowalność na gruźlicę w naszym regionie jest jednak najmniejsza w Polsce. Pod względem zachorowań na nowotwory układu oddechowego mieścimy się w średniej krajowej. Co zatem winduje województwo warmińsko-mazurskie na czele śmiertelnej statystyki?

Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) charakteryzująca się postępującym ograniczeniem przepływu powietrza przez drogi oddechowe. Najczęstszą przyczyną POChP jest dym tytoniowy.

- Gdyby mieszkańcy naszego regionu rzucili palenie – to za 20 lat zapomnielibyśmy o tej chorobie - mówi prof. Doboszyńska.

Poza tym niszczy nas (ale już w znacznie mniejszym wymiarze) zapalenie płuc i astma). Obie te choroby nie są śmiertelne i medycyna zna na nie skuteczne lekarstwa, które zapewniają chorym normalny standard życia. Dlaczego zatem mieszkańcy naszego regionu od nich umierają?

Przyczyny tkwią zarówno w ludziach jak i w systemie polskiego lecznictwa.

Z lekarskiej praktyki prof. Doboszyńskiej wynika, że winny jest strach lub nieświadomość.

- Jak lekarz ma pomóc komuś, kto chodzi 3 lata z guzem w płucach i boi się iść do lekarza, bo jeszcze coś wykryje - profesor pytała retorycznie.

Takim postawom polskie lecznictwo niestety wychodzi naprzeciw. Polska bowiem pod względem liczby lekarzy pulmonologów i szpitalnych łóżek pulmonologicznych wlecze się na końcu Europy, a końcem tego końca jest województwo warmińsko-mazurskie. Na dodatek i lekarzy i łóżek w nim … ubywa. W naszym województwie nie ma ani jednej poradni antynikotynowej i ani jednego oddziału pulmonologicznej intensywnej opieki medycznej w szpitalu.

Czego nam zatem potrzeba do zdrowia, abyśmy w najbardziej czystym powietrzu Polski nie umierali na płuca? Zaniechania palenia papierosów, więcej lekarzy, więcej łóżek pulmonologicznych w szpitalach i edukacji prozdrowotnej.

Prof. Anna Doboszyńska jest absolwentką Akademii Medycznej w Warszawie (Wydział Lekarski) z 1979 r. Doktorat: „Zastosowanie mieszaniny helowo-tlenowej do oceny zaburzeń przepływu oskrzelowego w astmie atopowej” obroniła w AM w Warszawie w 1986 r. Habilitacja: „Włóknienie płuc w twardzinie układowej” na AM w Warszawie w 1997 r.

lek

w kategorii