Zawody symulacji medycznej za nami

zawody symulacji medycznej - studenci ratują potrąconą przez samochód osobę
Zatrucia, postrzały, potrącenia - to nie sceny z filmu sensacyjnego, a scenki, w których wzięli udział studenci Collegium Medicum podczas II lokalnych zawodów symulacji medycznej.

Zawody trwały od 25 do 26 marca. Każdego dnia studenci musieli wykonać 5 zadań.

- Są to dopiero drugie lokalne zawody symulacji medycznej, ale studenci radzą sobie bardzo dobrze. Zgłosiło się 5 zespołów, dla których przygotowaliśmy różnego rodzaju sytuacje, z którymi zapewne spotkają się w swoim życiu zawodowym. Zwycięska drużyna weźmie udział w ogólnopolskich zawodach - informuje dr inż. Ewa Kowalska, kierownik „Programu rozwojowego Wydziału Nauk Medycznych UWM w Olsztynie".

Szymon i Barbara są studentami II roku kierunku lekarskiego. W zawodach wzięli udział pierwszy raz. Jak oboje podkreślają, chcieli sprawdzić swoją dotychczasową wiedzę i dowiedzieć się nad czym jeszcze muszą popracować.

- W mieszkaniu znaleźliśmy nieprzytomną osobę i musieliśmy zorientować się, co się stało i udzielić jej pierwszej pomocy. Nie było to łatwe zadanie, ponieważ jako studenci II roku, nie mamy jeszcze tak szerokiej wiedzy. Nie zniechęca mnie to jednak i w kolejnych zawodach również chętnie wezmę udział - mówi Szymon.

- Najbardziej podobała mi się scenka, w której mieliśmy dwóch poszkodowanych w wyniku strzelaniny. Tam na pierwszy rzut oka było wiadomo, co się stało i wiedzieliśmy jak pomóc. Większe problemy były przy scence, o której mówił Szymon, ponieważ osoba była nieprzytomna i nie wiedzieliśmy co jej dolega. Rzuciliśmy się trochę na głęboką wodę, ale jestem zadowolona, że wzięłam udział w zawodach. To nowe doświadczenie i towarzyszą mu prawdziwe emocje. Stresujemy się, denerwujemy i zapominamy, co powinniśmy zrobić. Zdecydowanie takie zawody są potrzebne - dodaje Barbara.

Dla Ani, studentki VI roku kierunku lekarskiego były to już drugie zawody. Razem z kolegami i koleżankami ze Studenckiego Koła Medycyny Ratunkowej zajęli w grudniu 3. miejsce.

- Teraz też postanowiliśmy się sprawdzić. Mamy w drużynie studentów z III, IV, V i VI roku, więc uzupełniamy się. Na pewno możemy sprawdzić się jako zespół. Uważam, że tegoroczne zawody są na jeszcze wyższym poziomie niż poprzednie - podkreśla Ania.

Studentów oceniali dydaktycy, ale też studenci ratownictwa medycznego, których proces kształcenia jest krótszy i posiedli odpowiednią wiedzę, aby móc ocenić przyszłych lekarzy. Jedną z takich osób jest Daniel, student III roku ratownictwa medycznego.

- Staramy się sprawdzić stan wiedzy kolegów i koleżanek z kierunku lekarskiego oraz pielęgniarstwa. O scenkach, jako sędziowie, dowiedzieliśmy się na chwilę przed rozpoczęciem zawodów. Jedna z nich to potrącenie dwóch osób, z czego jedna osoba jest w stanie ciężkim. Jak oceniam kolegów? Myślę, że poszło im bardzo dobrze. Zawody są po to, żeby się czegoś nauczyć. Na pewno wszystko to, co się działo zostanie jeszcze szczegółowo omówione. Cieszę się, że mogłem wziąć udział w zawodach, ale po tej drugiej stronie. Moim zdaniem takie zawody są bardzo potrzebne, ponieważ sama teoria nie odzwierciedla tego, co może przynieść życie - podsumowuje Daniel.

Ogólnopolskie zawody symulacji medycznej odbędą się 10 i 11 maja w Lublinie. Nasi studenci będą w nich uczestniczyć pierwszy raz.

syla

 

Projekt pn. „Program rozwojowy Wydziału Nauk Medycznych UWM w Olsztynie” współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.