Zawody bez taryfy ulgowej

Trzydzieści siedem drużyn wzięło udział w 5. Warmińsko-Mazurskich Zespołowych Zawodach Programistycznych. To były najtrudniejsze jak dotąd zawody programistyczne.

Zorganizował je Wydział Matematyki i Informatyki UWM. Każda 3-osobowa drużyna miała do rozwiązania 6 zadań. Chociaż w zawodach brali udział licealiści i gimnazjaliści - to dla tych drugich nie było taryfy ulgowej. Czemu? Bo nikt jej nie chce. Gimnazjaliści chcą się mierzyć ze starszymi kolegami jak równi z równymi. Wśród uczestników było 18 drużyn ze szkół olsztyńskich i 19 z całego regionu, w tym 2 gimnazja.

Zadania były bardzo trudne. Przygotowali je pracownicy naukowi Katedry Multimediów i Grafiki Komputerowej: dr Wojciech Czernous, dr Aleksander Denisiuk i mgr Michał Korpusik. Chociaż programowanie wymusza myślenie - to zawodnicy nie wykazali się przebiegłością.

- Wszystkie drużyny rozwiązywały zadania wspólnie, a tymczasem każdy powinien rozwiązywać po jednym - indywidualnie. To znacznie przyspieszyłoby proces ich rozwiązywania - zauważył na podsumowaniu konkursu dr Denisiuk. Skutek był taki, że żadna drużyna nie rozwiązała prawidłowo wszystkich 6 zadań, a zwycięzcy - tylko 2.

Okazała się nimi drużyna LO 4 w Olsztynie w składzie: Marcin Dardziński, Szymon Puszcz i Paweł Kukliński. Drugie i 3. miejsce zajęły drużyny z LO 2 w Olsztynie - Igor Chorążewicz, Tomasz Chwiedczuk i Emil Dudaniec oraz Karol Orłowski, Jakub Tryniszewski i Andrzej Wódkiewicz.

Uczniowie LO 4 w Olsztynie zwyciężyli po raz 5. z rzędu. Co roku reprezentacją szkoły na zawody kieruje Magdalena Burakowska - nauczycielka informatyki, absolwentka Wydziału Matematyki i Informatyki UWM.

- Informatyka to specjalność naszej szkoły. Trafia do nas młodzież, która wie czego chce, więc chce się uczyć. W tym tkwi tajemnica, że wygrywamy – wyjaśnia. Poza tym wśród organizatorów zwodów są jeszcze nauczyciele akademiccy, którzy i ją uczyli.

- To przyjemne, ale i zobowiązujące – dodaje Magdalena Burakowska.

Co o konkursie sądzą jego uczestnicy?

- Był bardzo trudny, w niektórych zadaniach nie wiedzieliśmy, o co chodzi. Startowaliśmy w zawodach w zeszłym roku. Były łatwiejsze, ale zajęliśmy 9. miejsce. Tamten start dużo nam pomógł w tym roku – mówią zwycięzcy. Jeszcze nie wiedzą czy swe życie zwiążą z informatyką czy z matematyką i dokąd pójdą studiować.

Kinga Prażmo, Natalia Stepun i Kacper Dąbrowski z LO 6 w Olsztynie rozwiązali 2 zadania do połowy.

- To nas nie zniechęca. Wiemy teraz, czego musimy się jeszcze nauczyć – zapewniają.

Mariusz Kabat i Michał Szałkowski z Zespołu Szkół Zawodowych w Suszu zmagali się z 3 zadaniami, ale ich nie dokończyli.

- To dla nas nowe doświadczenie. Wiemy, czego się jeszcze uczyć. Za rok zdajemy maturę i chcemy iść na informatykę. Czy na UWM? Zobaczymy. Podoba nam się tutaj – mówią.

Organizatorem zawodów była dr Halina Tańska.

- Cieszymy się, że z roku na rok uczestniczy w nich coraz więcej drużyn. Zaczynaliśmy od 20. Teraz przyjechało 37, ale byłoby więcej, bo nasz termin zbiegł się z ogólnopolską olimpiadą informatyczną. Nie mogliśmy ich przełożyć ze względu na termin przerwy międzysemestralnej. Rywalizacja to dobry motor pogłębiania wiedzy. Część z uczestników konkursów trafia do nas na studia, a nam zależy na dobrych studentach - informuje.

Zwycięzcy zawodów otrzymali atrakcyjne upominki ufundowane przez sponsorów: wydawnictwa BTC, Helion, PWN oraz firmy ZETO Olsztyn, Etos, PCNet, Lintel oraz Polskie Towarzystwo Informatyczne

lek

film TUTAJ

w kategorii