Pracowita noc biologów

Jak się czuje ryba w wodzie? Co robią pijawki, gdy zapada zmrok? Dlaczego mięczaki są twarde? Kim naprawdę są mali krwiopijcy, czyli pchły, komary i pluskwy? Takich i innych biologicznych sensacji mogli dowiedzieć się uczestnicy Nocy Biologów.

 Zorganizował ją 10 stycznia już po raz 3. Wydział Biologii i Biotechnologii UWM. Tak naprawdę to Noc Biologów, która zakończyła się po godz. 20 zaczęła się już o godz. 10 przed południem i to nie dlatego, że organizatorzy w nocy lubią sobie pospać. Wręcz przeciwnie: przygotowali na nią 53 różne przedsięwzięcia, a że niektóre powtarzały się kilka razy to musieli wcześniej zacząć, aby ze wszystkim zdążyć, a poza tym wiele z nich było przeznaczonych dla dzieci.

Na Noc Biologów złożyło się m.in. 9 wykładów, 2 wycieczki - do Muzeum Przyrodniczego UWM i Katedry Fizjologii Zwierząt, 6 różnych rodzajów zajęć laboratoryjnych, 16 powtarzających się warsztatów, 9 wystaw, quizy oraz dyskusje w kawiarni naukowej.

Pomysł Nocy Biologów narodził się w Olsztynie 2 lata temu podczas zjazdu dziekanów wydziałów przyrodniczych. Obywał się w Kortowie na Wydziale Biologii i Biotechnologii, w tym samym budynku Collegium Biologiae, w którym miała miejsce większość tegorocznych nocnych wydarzeń.

- Noc Biologów organizujemy po raz 3. jako jeden z 26 ośrodków w Polsce. Jej celem jest propagowanie wiedzy przyrodniczej i promocja wydziałów biologicznych i przyrodniczych. Według szacunków w XXI wieku ok. 30% rynku pracy będzie należeć do zawodów związanych z biologią - mówią dr Elżbieta Ejdys - prodziekan ds. kształcenia i dr hab. Anita Franczak, prof. UWM - prodziekan ds. studenckich WBiB.
W organizację Nocy zaangażował się cały wydział: od dziekana do studentów, którzy bardzo chętnie wykorzystali możliwość wykazania się wiedzą i umiejętnościami przed gośćmi. A ci byli różnorodni: od profesora do przedszkolaka.

Jednym z pierwszych gości Nocy był emerytowany prof. Antoni Jarczyk z Wydziału Bioinżynierii Zwierząt z żoną Stefanią.

- Przyszedłem na wykład o grzybach, bo nimi się interesuję. Myślałem, że znam wszystkie występujące w naszych lasach, a tymczasem dowiedziałem się o wielu dla mnie nowych – przyznaje prof. Jarczyk.

- A mnie interesują kwiaty i z wielkim zainteresowaniem wysłuchałam wykładu o orchideach - dodaje Stefania Jarczyk, niegdyś kierowniczka jednego z akademików.

Wśród gości były też maluchy z Przedszkola Miejskiego nr 5 w Olsztynie. Przyprowadziła je wychowawczyni Dagmara Gramse. Dzieci obejrzały kolekcję roślin przyprawowych i pokaz ptaków.

- Najbardziej podobał mi się pingwin. Wcale nie był czarny tylko brązowy – zapewnia Robert Kalinowski.

Większość zwiedzających Wydział Biologii i Biotechnologii i przygotowane tu atrakcje stanowili olsztyniacy i mieszkańcy okolic Olsztyna, ale nie zabrakło też gości z daleka. Należeli do nich uczniowie III LO w Ostrołęce, którzy na Noc wybrali się pod opieką nauczycielki chemii Izabeli Salis, absolwentki zootechniki na ART.

- Przyjechaliśmy do Olsztyna specjalnie na te pokazy. Jesteśmy uczniami klasy I o profilu biologiczno-chemicznym, więc wybraliśmy zajęcia laboratoryjne, na których z cebuli wyizolowaliśmy DNA metodą kuchenną przy użyciu soli i płynu Ludwik. Byliśmy też w pracowni mikroskopowej i oglądaliśmy różne organizmy w powiększeniu. To było bardzo ciekawe - zapewniają: Natalia Prusik, Izabela Bożek, Milena Netkowska, Nikolina Andrzejczyk i Julia Jaworska.

Wydarzenie zostało docenione przez olsztyńskie media. „Gazeta Olsztyńska”, np. nie tylko przygotowała relację prasową, ale także przeprowadziła swą pierwszą telewizyjną relację na żywo używając do tego celu swego kanału internetowego na You Tube.

Dlaczego właśnie na ten debiut wybrała Noc?

- Bo Uniwersytet i wszystko to, co na nim się dzieje jest dla nas ważne, a Noc Biologów jest nie tylko ważna, ale i atrakcyjna - wyjaśnia Ewa Bartnikowska - redaktor naczelna „Gazety Olsztyńskiej”.

lek

w kategorii