Owady - sposób na wyżywienie świata

dr hab. Tadeusz Bakuła z Katedry Prewencji Weterynaryjnej i Higieny Pasz Wydziału Medycyny Weterynaryjnej UWM
Konsumpcja owadów może być pomocna w walce z głodem na świecie. O roli owadów i wykorzystaniu ich w produkcji pasz mówi dr hab. Tadeusz Bakuła z Katedry Prewencji Weterynaryjnej i Higieny Pasz Wydziału Medycyny Weterynaryjnej UWM.

– Panie Doktorze, jaką rolę odgrywają owady w życiu człowieka?
– Owady mają swoje miejsce w kulturach różnych społeczności jako elementy ozdób, sztuk wizualnych, literatury i filmów. Niektóre z nich uważane są za organizmy uciążliwe dla ludzi i zwierząt. Występują również w roli szkodników upraw i magazynów. Z obecności owadów mamy jednak zdecydowanie więcej korzyści.

– Możemy podać jakieś przykłady?
– Pszczoły stanowią doskonały przykład ważnej roli owadów w zapewnieniu czy też budowaniu bezpieczeństwa żywnościowego świata. Pszczoły nie tylko wytwarzają miód, ale w większości regionów geograficznych świata są również najważniejszą grupą zapylaczy. Pszczoły zapylają około 71100 gatunków roślin, które dostarczają 90% żywności na świecie.

– A co ze spożywaniem owadów?
– Co najmniej 2 mld ludzi spożywa owady w różnej postaci. Wbrew powszechnemu przekonaniu, owady są pokarmem spożywanym nie tylko w czasach niedostatku żywności. W wielu kręgach kulturowych (lokalne tradycje kulinarne) spożywane są z wyboru, zarówno z uwagi na smak, jak i duże walory odżywcze. Dotychczas opisano ponad 1900 gatunków owadów będących pożywieniem dla ludzi.

– Które owady są najchętniej spożywane?
– Do najczęściej spożywanych owadów w skali globalnej zalicza się: chrząszcze i ich larwy – 31%, gąsienice motyli – 18%,  pszczoły, osy i mrówki – 14%, koniki polne, szarańcza i świerszcze – prostoskrzydłe – 13%, cykady, skoczki – pluskwiaki – 10%, termity – 3%, ważki – 3%, muchy – 2% oraz inne 5%. Według raportu ONZ konsumpcja owadów może być pomocna w walce z głodem na świecie. Owady mogą zapewnić zrównoważoną i przyjazną dla środowiska produkcję zarówno żywności dla ludzi jak i pasz dla zwierząt. W Polsce nie mamy żadnych tradycji w konsumpcji owadów. Produkcja białka owadziego w skali fermowej to nowa gałąź przemysłu światowego.

– W ubiegłym roku rozpoczął Pan realizację grantu „Opracowanie strategii wykorzystania alternatywnych źródeł białka owadów w żywieniu zwierząt umożliwiającej rozwój jego produkcji na terytorium RP.” Czy mógłby Pan coś więcej powiedzieć o tych badaniach?
– Obecnie Polska importuje rocznie ok 2 mln ton śruty sojowej genetycznie modyfikowanej z przeznaczeniem na pasze. Poważnym problemem stało się wejście w życie zakazu wytwarzania i stosowania pasz GMO w żywieniu zwierząt. Zakaz ten obejmuje wszystkie zwierzęta, bez względu na wielkość gospodarstwa. Konieczne zatem staje się wypracowanie nowej strategii zastępowania białka genetycznie modyfikowanego białkiem bez GMO pochodzenia krajowego. Kwestie dotyczące żywienia zwierząt są uregulowane w przepisach Unii Europejskiej. Od 1 lipca 2017 r. przetworzone białko owadzie dopuszczone jest w żywieniu ryb. Przepisy pozwalają na wykorzystanie paszowe w akwakulturze następujących gatunków owadów: mucha czarna, mucha domowa, mącznik młynarek, pleśniakowiec lśniący, świerszcz domowy, świerszcz bananowy i świerszcz kubański. Kolejnymi działaniami ze strony UE będzie analiza ryzyka zastosowania białka owadziego w żywieniu innych zwierząt gospodarskich. Naszym zadaniem jest opracowanie strategii rozwoju produkcji białka owadów dla Polski.

– W grancie bierze udział kilka jednostek naukowych. Jakie zadania do wykonania będzie miał UWM?
– Wykonamy testy żywieniowe. Do doświadczenia wykorzystamy brojlery i dwa gatunki owadów, które wybierzemy po szczegółowej analizie. Następnie określimy wartości odżywcze surowców paszowych pochodzących z tych owadów. W trzecim etapie zaangażowanych będzie aż 5 katedr z naszej uczelni, weźmie w nim udział około 30 osób. Katedra Towaroznawstwa Ogólnego i Doświadczalnictwa przygotuje pomieszczenia doświadczalne, zakupi pisklęta i zajmie się ich obsługą, zaopatrzeniem w paszę, ściółkę, ubojem i oceną poubojowa tuszek. To doświadczenie zostanie wykonane w 2 rzutach z użyciem 2 gatunków owadów. Katedra Żywienia Zwierząt i Paszoznawstwa opracuje receptury pasz z różnym udziałem białka owadziego dla wszystkich grup wiekowych dla 2 gatunków owadów. Katedra Chorób Ptaków będzie sprawować nadzór weterynaryjny – badanie kliniczne zwierząt w czasie doświadczenia oraz wykona badania laboratoryjne mikrobiologiczne, immunologiczne, biochemiczne i hematologiczne krwi i tkanek pobranych od ptaków po uboju. Katedra Histologii i Embriologii wykona badania histologiczne i ultra-strukturalne tkanek. Katedra Prewencji Weterynaryjnej i Higieny Pasz – główny organizator badań, dokona pomiarów zootechnicznych, produkcyjnych w czasie trwania doświadczenia oraz zrobi badania toksykologiczne na próbkach pobranych ze środowisk i tkanek pobranych po uboju zwierząt. Po wykonaniu testów również w skali przemysłowej, opracowaniu technologii przetwarzania białka owadziego, opracowaniu zasad w zakresie bezpieczeństwa produkcji w tym HACCP oraz przeprowadzeniu badania opinii publicznej w zakresie zastosowania białko owadziego w żywieniu zwierząt w Polsce, zostanie opracowana i upowszechniona strategia rozwoju produkcji białka owadziego – alternatywnego dla soi genetycznie modyfikowanej.

– Jakie korzyści będzie mieć Polska,z tej strategii?
– Efektem może być rozwój nowej formy działalności gospodarczej zarówno dla rolników, jak i zakładów paszowych. Utworzone zostaną nowe miejsca pracy, dojdzie do rozwoju przedsiębiorczości, zwiększy się produkcja taniej żywności i pasz. Hodowla owadów przeznaczonych na cele paszowe może stanowić także alternatywę dla Polski północno-wschodniej, szczególnie dla części województw: podlaskiego, mazowieckiego i lubelskiego, na których występuje Afrykański Pomór Świń. Alternatywa ta może przyczynić się do wykorzystania potencjału tego terenu oraz przekwalifikowaniu się rolników z hodowli trzody na hodowlę owadów.

– Czy sytuacja na krajowym rynku pasz wygląda aż tak źle, że trzeba szukać zamienników?
– W Polsce produkowana jest ograniczona ilość pasz wysokobiałkowych, mogących stanowić wartościowe komponenty do produkcji pasz, zwłaszcza pasz przemysłowych. Stosunkowo małe są zbiory roślin strączkowych, a ze względów klimatycznych produkuje się obecnie śladowe ilości soi czy innych nasion oleistych, z których uzyskuje się bardziej wartościowe, niż śruta rzepakowa, wysokobiałkowe surowce paszowe. W bilansie śrut główne znaczenie ma śruta sojowa, której dostępna podaż pochodzi z importu. Z kolei uprawa soi GMO w 2014 r. stanowiła 82% upraw tej rośliny na świecie i 50% powierzchni wszystkich upraw GMO. Ponadto szacuje się, że 93-95% śruty sojowej w handlu międzynarodowym stanowi właśnie śruta wytworzona z roślin GMO. W obliczu konieczności znalezienia alternatywy dla sprowadzanej z zagranicy śruty sojowej GMO oraz zakazu stosowania w żywieniu zwierząt mączki mięsno-kostnej należy opracować technologię produkcji tych gatunków owadów, których hodowla i skład aminokwasowy białka okaże się najbardziej optymalny. Dotychczasowe badania wskazują, że białko owadów jest białkiem, którego skład aminokwasowy jest najbardziej zbliżony do białka soi i białka rybiego.

– A jak to wygląda na świecie?
– Produkcja zwierzęca jest jedną z głównych przyczyn problemów środowiskowych na świecie. Przyczynia się istotnie do wytwarzania gazów cieplarnianych, globalnego ocieplenia, degradacji gleby, zanieczyszczenia powietrza i wody oraz utraty różnorodności biologicznej. Również nadmiernie są eksploatowane oceany i morza ze względu na wciąż rosnące zapotrzebowanie na białko – produkcja mączki rybnej. Mając na uwadze ochronę środowiska i ciągle rosnące zapotrzebowanie na białko zwierzęce w ostatnich latach, w wielu krajach świata rozpoczęto wdrażanie innowacyjnych systemów masowej hodowli owadów. Wykorzystanie owadów do produkcji karmy i pasz dla zwierząt może dotyczyć małych przydomowych hodowli (np. drobiu), jak również hodowli w skali przemysłowej. Przemysłowa hodowla owadów może być połączona z zagospodarowaniem różnego rodzaju odpadów z produkcji żywności na wszystkich etapach jej wytwarzania, np.: przemysłu owocowo-warzywnego, mięsnego, mleczarskiego itp. Obecnie w różnych krajach świata wiele owadów jadalnych pozyskiwanych jest z siedlisk leśnych i pól. Zasoby te mogą się wyczerpać, a niektóre gatunki owadów zagrożone są wyginięciem. Wynika to z degradacji siedlisk, zanieczyszczeń, pożarów i niezrównoważonych zbiorów. Zrozumienie ekologii, biologii i czynników, które określają liczebność jest niezbędne do zapobieżenia wyczerpaniu źródeł jadalnych owadów. Dlatego obserwujemy bardzo szybki rozwój masowej – przemysłowej hodowli owadów w wielu krajach świata. W programach propagujących żywność i pasze otrzymane z owadów łączy się wiedzę nt. spożywania owadów (tradycje kulinarne społeczności, w których owady od dawna są przedmiotem konsumpcji) ze współczesnymi zdobyczami nauki krajów rozwiniętych. W regionach tropikalnych jadalne gatunki owadów zbierane są w środowisku naturalnym sezonowo. Aby można było zapewnić ich całoroczny dostęp konieczne jest wprowadzenie prostych technologii chowu owadów. W krajach strefy klimatu umiarkowanego owady hodowane są w małych przedsiębiorstwach jako zwierzęta na pokarm dla zwierząt w terrariach i w ogrodach zoologicznych. Do produkcji żywności dla ludzi lub pasz dla zwierząt będzie wymagana przemysłowa skala hodowli. Wyzwaniem jest opracowanie automatyzacji procesów hodowlanych w połączeniu z niewygórowaną ceną. Wymaga to wiedzy o biologii, żywieniu owadów oraz kontroli środowiska bytowania. Kluczowym dla udanej produkcji będzie wykrywanie, identyfikacja i zapobieganie zanieczyszczeniom mikrobiologicznym.

Sylwia Zadworna

Projekt badawczy „Opracowanie strategii wykorzystania alternatywnych źródeł białka owadów w żywieniu zwierząt umożliwiającej rozwój jego produkcji na terytorium RP” finansowany jest z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju z programu badań naukowych i prac rozwojowych „Społeczny i gospodarczy rozwój Polski w warunkach globalizujących się rynków” GOSPOSTRATEG. Jego koszt to ok. 5 mln zł. Realizowany jest od 1.11.2018 do 31.10.2021 r. W skład konsorcjum wchodzą: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie i Państwowy Instytut Weterynaryjny – Państwowy Instytut Badawczy w Puławach.

w kategorii