Kształcenie dualne uzdrowi rynek pracy?

uczestnicy debaty
Na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim odbyła się debata „Kompetencje na zamówienie, czyli panaceum na bezrobotnych absolwentów”. Głównym wątkiem były rola i znaczenie kształcenia dualnego w systemie nauczania.

W debacie uczestniczyli prof. Jerzy Przyborowski, prorektor ds. kształcenia i studentów; Zdzisław Szczepkowski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Olsztynie; Małgorzata Hochleitner, dyrektor Wydziału Kształcenia, Wychowania i Opieki olsztyńskiego kuratorium; Lidia Nowacka, dyrektor Zespołu Szkół Budowlanych im. Żołnierzy Armii Krajowej oraz Bronisław Reddig, szef Relacji Społecznych firmy MICHELIN POLSKA S.A., Adam Kołpacki z firmy Szynaka Meble i Miron Sycz, wicemarszałek województwa.

Głównym tematem dyskusji było znaczenie kształcenia dualnego w systemie nauczania. Wszyscy paneliści zgodnie twierdzili, że taka forma kształcenia, łącząca zdobywanie wiedzy z praktyczną nauką zawodu, może stać się sposobem na zwiększenie szans młodych ludzi wchodzących na rynek pracy.

- To źródło wykwalifikowanych kadr, które mogą rozwiązać wiele problemów na rynku pracy. Taki model nauki nie jest niczym nowym, niestety, dotychczas dotyczył najczęściej szkół zawodowych i nie cieszył się prestiżem. Tymczasem zalecenia Unii Europejskiej kładą nacisk na podniesienie poziomu tego modelu kształcenia. Zależy nam szczególnie, aby kształcenie dualne prowadzone było nie tylko w dużych firmach, ale też średnich i małych. Jest też niezwykle ważne, aby odbywało się ono na poziomie szkół wyższych – podkreślał wicewojewoda Mirosław Sycz.

Kształcenie dualne wspierają władze samorządowe, przeznaczając potężne środki z funduszy unijnych na rozwój współpracy pomiędzy firmami a szkołami zawodowymi i na finansowanie praktyk i staży w przedsiębiorstwach. Wzmocnienie tego modelu kształcenia wpisane jest w strategię rozwoju naszego województwa.

- Bez kształcenia dualnego nie ruszymy. Popatrzmy chociażby na wyposażenie szkolnych pracowni; jaki to ogromny koszt. Ani szkół ani uczelni wyższych nie stać na zakup tak nowoczesnej aparatury, jaką dysponują firmy - mówi Miron Sycz.

Co stanowi o atrakcyjności studiów dualnych? Od II roku nauki stopniowo kształcenie nabiera charakteru praktycznego i odbywa się w firmie, z dużym udziałem płatnych praktyk zawodowych. Praca dyplomowa jest przygotowywana w firmie i zawiera konkretne rozwiązania do wykorzystania w praktyce. Absolwent ma szansę na szybką ścieżkę kariery zawodowej, pracodawca dostaje specjalistę z dyplomem ukończenia studiów, przygotowanego do pracy na konkretnym stanowisku. Studenci odbywając szkolenie w firmie nabywają tzw. kompetencje miękkie, czyli m.in. umiejętność pracy w zespole, rozwiązywania problemów, umiejętności interpersonalne i komunikacyjne, a te kompetencje, jak zgodnie podkreślano, są obecnie nieodzowne na rynku pracy

Olsztyński oddział koncernu Michelin, największy pracodawca w regionie, jest przykładem firmy, która zdecydowała się na prowadzenie kształcenia dualnego. Prowadzi je wspólnie z Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim. Kształcenie specjalistów na potrzeby Michelin rozpoczęły wydziały Nauk Technicznych oraz Nauk Ekonomicznych. Bronisław Reddig z Michelin wskazuje na korzyści, jakie jego firma zyskuje dzięki zatrudnieniu absolwentów studiów dualnych.

- Szkolenie nowego pracownika i przygotowanie go do objęcia stanowiska pracy trwa kilkanaście miesięcy, natomiast ci absolwenci takie szkolenie właściwie mają już za sobą, przechodząc je podczas studiów dualnych - zaznacza.

UWM jest jednym z pierwszych polskich uniwersytetów, który włączył do swej oferty dydaktycznej ten system kształcenia. Jako pierwsza kształcenie dualne razem z UWM poprowadziła firma Obram, następny był Michelin

- Wcześniej można było zaobserwować zjawisko, że absolwenci studiów cierpieli na niedostatek przygotowania praktycznego. To pokutowało stwierdzeniem, że uczelnie produkują bezrobotnych. Dziś uczelnie wyższe muszą zmienić sposób kształcenia, modyfikować programy, wyjść na przeciw oczekiwaniom firm. Stąd decyzja o rozpoczęciu kształcenia dualnego. Na początku to my zwracaliśmy się z propozycjami do firm, teraz firmy przychodzą do nas. Oczywiście ten model kształcenia nie jest kształceniem masowym, to studia elitarne, dla najlepszych - mówi prorektor prof. Jerzy Przyborowski.

Korzyści z posiadania fachowców przygotowanych do pracy od razu po uzyskaniu dyplomu i wykształconych zgodnie z potrzebami dostrzegły kolejne przedsiębiorstwa. UWM podpisał list intencyjny o uruchomieniu studiów dualnych wspólnie z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Takim systemem kształcenia wspólnie z naszym uniwersytetem zainteresowana jest również Grupa Cedrob, jeden z liderów w produkcji drobiu i trzody chlewnej i bank Citi Handlowy.

System nauczania dualnego realizują szkoły zawodowe. Jak zapewnia Lidia Nowacka, absolwenci jej szkoły nie narzekają na brak pracy. Jedną z klas objęła patronatem firma Szynaka Meble. Mimo to i szkoły branżowe oczekują wsparcia w umacnianiu tego modelu kształcenia.

- Co jest najpilniejsze? Odbudowa prestiżu kształcenia zawodowego w szkołach branżowych. Kolejny element to ścisła współpraca szkół i pracodawców przy opracowywaniu wniosków o powołanie nowych zawodów - twierdzi Małgorzata Hochleitner.

Kształcenie dualne nie jest panaceum na problemy rynku pracy, jednak wydaje się, że pomoże rozwiązać wiele z nich.

mah