Konflikt i porozumienie

Co można zrobić, żeby usprawnić przebieg dyskusji? Czy w grupie można dojść do porozumienia? Mówiła o tym dr hab. Elżbieta Wesołowska, prof. UWM z Katedry Psychologii Rozwoju i Edukacji WNS podczas kolejnego wykładu otwartego na UWM.

Obserwując codzienne rozmowy w grupie można dojść do wniosku, że są bezproduktywne, dochodzi w nich do chaotycznej wymiany zdań, rozmówcy kłócą się o błahostki, albo popisują krasomówstwem. Jak wyglądają dyskusje grupowe w świetle badań psychologii społecznej?

- Badania wskazują, że osoby zamiast przekazywać informacje unikatowe, znane tylko im, mówią o rzeczach powszechnie znanych. Dochodzić może także do tzw. polaryzacji grupowej, czyli uskrajniania poglądów po dyskusji, zwłaszcza z osobami podobnie myślącymi. Grupy wówczas podejmują bardziej ryzykowne decyzje niż pojedyncze jednostki.Pojawia się również syndrom myślenia grupowego. Rozmówcy bardziej troszczą się o spójność grupy, niż o merytoryczne rozwiązanie problemu – mówi dr hab. E. Wesołowska, prof. UWM (na zdj.).

Pod koniec XX w. powstał model idealnej dyskusji grupowej zwanej debatą deliberatywną. Model ten wywodzi się od nurtu myślowo-ideologicznego zwanego demokracją deliberatywną.

- Możliwe jest udoskonalenie demokracji poprzez wprowadzenie debat deliberatywnych na różnych szczeblach organizacji społecznych. Debatom takim przypisuje się pozytywne skutki: przemyślane, wieloaspektowe rozwiązania i decyzje, decyzje akceptowane społecznie, rozpowszechnianie demokratycznych wartości, takich jak równość, wolność, poszanowanie odmienności, uczenie demokratycznego obywatelstwa oraz budowanie więzi, zaufania i szacunku między ludźmi – wyjaśnia dr hab. E. Wesołowska, prof. UWM.

Czy debata idealna istnieje? Prof. Elżbieta Wesołowska brała udział w projekcie „Psychologiczne uwarunkowania i konsekwencje deliberatywnego funkcjonowania w grupach politycznych”. Uczestnikami projektu byli rodzice dzieci w wieku szkolnym, a tematem program wychowania seksualnego w szkołach publicznych – jak i czego nauczać o antykoncepcji i aborcji?

- Czy w odpowiednio zorganizowanych warunkach możliwe jest zaistnienie debaty deliberatywnej? Wyniki badań wykazały, że dyskusje zbliżone do ideału deliberacji były rzadkie – 7 na 100 przypadków. Ponadto dyskutanci dążyli do rozwiązania grupowego innymi sposobami, np. omijając kontrowersje ideologiczne, próbując narzucić grupie własne stanowisko lub poszukując kompromisu poprzez częściowe ustępstwa. W 90 na 100 przypadków ujawnionych różnic zdań osiągnięto wspólne stanowisko grupowe. Dyskutanci pozytywnie oceniali przebieg dyskusji i jej skutki. Zaobserwowano także zmiany postaw rozmówców wobec właściwych sposobów rozwiązywania konfliktów, jak zmniejszenie orientacji konfrontacyjnych i egocentrycznych czy zwiększenie orientacji na współdziałanie. Oznacza to, że wprowadzenie normatywnego kontekstu deliberacji sprzyja osiągnięciu porozumienia, ale wypracowanie go odbywa się „innymi drogami” niż zakłada model teoretyczny -  dodaje dr hab. E. Wesołowska, prof. UWM.

Jak zatem zorganizować konstruktywną dyskusję grupową, aby zwiększyć szanse wypracowania wspólnego stanowiska? Po pierwsze musi być odpowiednie miejsce do takiej dyskusji. Po drugie rozmówcy do dyskusji muszą się odpowiednio przygotować i sformułować dobre pytania, które uporządkują dyskusję.

- Należy unikać pytań zamkniętych, na które można udzielić odpowiedzi tak lub nie oraz pytań zawierających sformułowane alternatywy do wyboru. Oprócz tego należy unikać ogólnych zagajeń. Pytania do dyskusji powinny być otwarte, rozpoczynające się od: jak? W jaki sposób? Skłaniające dyskutantów do poszukiwania alternatywnych rozwiązań – mówi dr hab. E. Wesołowska, prof. UWM.

Podstawowa zasada dyskusji, to równy status dyskutantów w grupie, bo każdy głos jest ważny i każda opinia ma prawo zostać wygłoszona publicznie, oczywiście pod warunkiem, że nie narusza niczyjej godności. Facylitator tworzy dogodne warunki dla dobrej dyskusji, wspiera, ułatwia proces komunikacji w grupie, ale nie wypowiada się w kwestiach merytorycznych, nie wyraża własnej opinii, nie ocenia uczestników i nie jest decydentem.

- Do zadań facylitatora należy formułowanie celu i zasad dyskusji. Ponadto pilnuje, aby zasady dyskusji były przestrzegane, a także zapisuje propozycje, co do których nikt z dyskutantów nie zgłasza zastrzeżeń. Dobry facylitator kieruje procesem dyskusji tak, aby wszyscy uczestniczyli, rozmowa była na temat i zakończyła się zaplanowanym skutkiem – dodaje dr hab. E. Wesołowska, prof. UWM.

syla

Dr hab. Elżbieta Wesołowska, prof. nadzw. UWM, stopień magistra psychologii (1994) i magistra kulturoznawstwa w specjalności kultura amerykańska (1994) uzyskała na Uniwersytecie Warszawskim. Stopnie doktora (1999) i doktora habilitowanego (2010) nauk humanistycznych w zakresie psychologii uzyskała w Instytucie Psychologii Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Obecne zainteresowania naukowe skupia na psychologii społecznej, psychologii politycznej i psychologii zdrowia. Jest autorką i współautorką kilkudziesięciu artykułów (min. IsHabermasianidealfeasible (2006), Socialprocesses of antagonism and synergy (2007), Politicalconservatism, need for cognitiveclosure, conservatism and intergrouphostility (2010) oraz trzech książek: Adaptacja do zmian w okresie transformacji własnościowej. Psychologiczny punkt widzenia (2001); Psychologiczny portret prywatnego przedsiębiorcy (2003); Deliberatywne rozwiązywanie konfliktów wartości. Wielość dróg do porozumienia (2010). Jest redaktorem opracowania zbiorowego Psychologia na uniwersytecie i w praktyce (2013).

w kategorii