Dbajmy o środowisko dla dobra przyszłych pokoleń

Ochrona środowiska to główny temat ostatnich miesięcy. Także naukowcom z UWM nie jest on obcy. Już po raz drugi zorganizowali w Kortowie konferencję „Wpływ środowiska na życie i zdrowie człowieka” (10-11.10).

Debata nad ochroną środowiska rozpoczęła się już rok temu. Jej inicjatorem był prof. Ryszard Górecki, rektor UWM.

- Musimy zdawać sobie sprawę, w jaki sposób środowisko wpływa na nasze życie i zdrowie. Jest wiele zadań do wykonania w tym temacie, a robimy to dla dobra następnych pokoleń – zaakcentował rektor.

Rok temu konferencja miała charakter głównie prawniczy.

- W tym roku postawiliśmy na charakter interdyscyplinarny konferencji. Zaprosiliśmy do dyskusji prawników, biologów, lekarzy oraz innych przedstawicieli, którzy zajmują się w swojej pracy zawodowej szeroko rozumianą ochroną środowiska oraz ochroną zdrowia i życia człowieka. Warto, aby przedstawiciele różnych dyscyplin naukowych mogli wypowiedzieć się na temat tych realnych zagrożeń, które dziś niestety obserwujemy, i które mają bardzo negatywny wpływ nie tylko na ekosystemy roślinne i zwierzęce, ale również na życie i zdrowie człowieka – mówi dr Rafał Łyżwa z Wydziału Prawa i Administracji UWM, przewodniczący komitetu organizacyjnego.

Jednym z efektów ubiegłorocznej konferencji było powstanie Interdyscyplinarnego Centrum Bezpieczeństwa Środowiskowego na UWM.

- To inicjatywa międzyuczelniana, która obejmuje Uniwersytet w Białymstoku oraz Uniwersytet Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Wpisuje się również w ideę Green University. Będzie to jednostka działająca na rzecz poprawy naszego życia i zdrowia, a obejmować będzie współpracę w zakresie ochrony środowiska, bezpieczeństwa ludzi i bezpieczeństwa środowiskowego – podkreśla prof. Katarzyna Glińska-Lewczuk z Katedry Gospodarki Wodnej i Klimatologii na Wydziale Kształtowania Środowiska i Rolnictwa UWM.

Woda – nasze wspólne dobro

Uczeni rozmawiali także o ochronie wód, która jest jednym z priorytetów w naszym regionie.

- Ochrona wód wpisuje się w naszą regionalną inteligentną specjalizację - ekonomię wody. Jest to bardzo istotny element zarówno naszej gospodarki jak i zrównoważonego środowiska, o którym tak często mówimy. Wszelkie działania, które będziemy podejmować, będą skierowane na poprawę jakości wody i poprawię zasobów wodnych. Obecnie obserwujemy bardzo duży deficyt przede wszystkim wód gruntowych. W związku z tym nasi pracownicy oraz pracownicy uniwersytetów, z którymi współpracujemy, działają na rzecz zwiększenia zasobów wody i ich dostępności dla mieszkańców Olsztyna i okolicy – dodaje prof. Glińska-Lewczuk.

Jednym z większych zagrożeń jeśli chodzi o zanieczyszczenie wód są punktowe zrzuty ścieków. Mogli się niedawno przekonać o tym mieszkańcy Warszawy, gdy awarii uległa oczyszczalnia ścieków „Czajka".

- Musimy być przygotowani, że tego typu awarie się zdarzają. Z punktu widzenia ochrony wód zrzuty ścieków bardzo mocno wpływają na pogorszenie ich stanu. Pamiętajmy jednak, że oczyszczone ścieki również trafiają do rzek i w nich jeszcze następuje proces dalszego oczyszczania. Dzięki temu, że Wisła nie jest uregulowana, jest rzeką w dużej mierze naturalną, ten proces samooczyszczania wody bez udziału człowieka zachodzi zdecydowanie szybciej niż na przykład w przypadku rzek uregulowanych. Bardzo źle by było, gdyby te ścieki trafiły do wód podziemnych, które nie są w stanie się odnowić. W przypadku wód płynących system oczyszczania w pewien sposób działa. Dzięki temu np. na trasie płynącej wody czy to w Toruniu, czy w Tczewie już tego efektu zanieczyszczenia nie odczuwaliśmy. Ale są oczywiście granice tego zanieczyszczenia. Nie możemy doprowadzić do tego, aby ten ściek stale płynął – podkreśla prof. Glińska-Lewczuk.

Co kryje żywność?

Stan środowiska ma też ogromny wpływ na jakość żywności.

- To właśnie od rolnika i od tego, w jaki sposób będzie uprawiał rośliny czy hodował zwierzęta będzie zależała jakość naszego pożywienia. Jeśli chodzi o żywność genetycznie modyfikowaną, to jeśli nasza codzienna dieta jest zbilansowana, nie powinniśmy się jej bać. Konsekwencje możemy odczuć w przypadku stosowania monodiety lub spożywania żywności wysoko przetworzonej – wyjaśnia dr inż. Ewa Niedźwiecka z Katedry Żywienia Człowieka na Wydziale Nauk o Żywności UWM.

Polska staje się otyła, a raport NIK-u pokazał, że w naszej żywności oprócz tego, co powinno być znajduje się wiele konserwantów, barwników i innych dodatków.

- Wynika to z prawa rynku, ponieważ my chcemy kupować dużo i tanio. Przedsiębiorca wychodzi nam na przeciw i rzeczywiście zamiast czystej żywności dostajemy całą listę E. Z raportu NIK wynika, że przeciętny Polak w ciągu roku zjada 2 tony dodatków do żywności, dlatego musimy być czujni. Produkty bioekologiczne są dostępne. Często spotykam się ze stwierdzeniem, że one kosztują więcej. Oczywiście, ale to się przekłada na nasze zdrowie, bo jeżeli będziemy wydawać mało na byle jakie jedzenie, to wcześniej czy później czeka nas lekarz, a jak lekarz to apteka i leki. Suma tych strat i zysków nam się tutaj wyrówna. Powinniśmy zwracać uwagę na etykiety, czytać uważnie, pamiętać, że to, co jest na początku składu, tego w żywności jest najwięcej. Jeżeli etykieta się zaczyna: cukier, syrop glukozowo-fruktozowy - odkładamy taki produkt na półkę i szukamy dalej. Słodki smak uzależnia i przyciąga, co oznacza, że po raz kolejny sięgniemy po ten produkt. A nasz mózg potrzebuje od 30 do 60 dni, żeby się od niego odzwyczaić – podsumowuje dr inż. Ewa Niedźwiedzka.

Ekokryminologia – problem globalny

Naukowcy dyskutowali także o sprawach dotyczących przestępczości. Jednym z takich tematów była ornitologia widziana z perspektywy przestępstwa.

- Chodzi głównie o kłusownictwo, kontrowersje wokół masowego zabijania czy chwytania ptaków. Problem ten widoczny jest nie tylko w Polsce, ale całej Europie i na świecie. Warto zająć się także kwestiami takimi jak przemyt, niehumanitarne traktowanie zwierząt - naszych braci mniejszych - widziane zarówno od strony historycznej, jak i współcześnie. To ogromne wyzwanie dla poszczególnych instytucji i organów ścigania. Istotą spotkania jest nie tylko dyskusja, ale też wypracowanie pewnych rekomendacji – mówi prof. Wiesław Pływaczewski, kierownik Katedry Kryminologii i Polityki Kryminalnej na Wydziale Prawa i Administracji UWM.

Ostatnio dużo mówi się o smogu i zanieczyszczeniu środowiska. Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, jaki to ma wpływ na nasze zdrowie. Stąd też udział w konferencji wzięli przedstawiciele środowiska medycznego.

- Uważa się, że środowisko czy też tak zwany styl życia, który się z tym wiąże jest odpowiedzialny za co najmniej 70% stanu naszego zdrowia. Zatem aby poprawić nasze zdrowie, trzeba poprawić środowisko i nasz styl życia. Łykanie tabletek może poprawić zdrowie jedynie o 15-20%. To właśnie środowisko jest niezwykle istotne. Pogoda się zmienia, powietrze się zmienia, ale i my się zmieniamy. Coraz więcej osób na przykład zmaga się z nadwagą. Nie do końca wiemy, co jest w żywności, ale przede wszystkim spożywamy jej też za dużo – przekonuje prof. Andrzej Rynkiewicz, kierownik Katedry Kardiologii i Kardiochirurgii Wydziału Lekarskiego.

Sól – jeść czy nie?

Konferencja miała charakter międzynarodowy. Do Kortowa – oprócz naukowców z polskich ośrodków akademickich - przyjechali prelegenci z 8 krajów: Białorusi, Litwy, Rosji, Słowacji, Szwecji, Rumunii, Ukrainy i Węgier. Referat o soli i jej wpływie na nadciśnienie tętnicze prezentował prof. Peter Nilsson z Uniwersytetu w Lund w Szwecji, który prowadzi badania nad nadciśnieniem, cukrzycą, zespołem metabolicznym i wpływem środowiska na zdrowie człowieka.

- Jak wiemy, nadciśnienie jest bardzo niebezpieczne i może wywołać np. udar mózgu. Polska jest krajem wysokiego ryzyka wystąpienia nadciśnienia tętniczego. Problemem jest konsumpcja dużej ilości soli. Powinniśmy więc zmniejszyć spożywanie soli do rozsądnego poziomu. Musimy mieć jednak też na uwadze to, że zbyt niskie spożycie soli również może wyrządzić szkody. Na przykład ciężko pracujący ludzie, którzy intensywnie się pocą potrzebują spożywać więcej soli. Mam nadzieję, że polskie nawyki żywieniowe poprawią się, ponieważ zarówno my, jak i wy potrzebujemy lepszego stylu życia i lepszego jedzenia – podsumował prof. Peter Nilsson.

Organizatorem konferencji była Katedra Prawa Karnego Wykonawczego i Psychologii Sądowej WPiA, a współorganizatorami: Uniwersytet w Białymstoku i Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął Henryk Kowalczyk, minister środowiska.

W 2020 r. w Wydawnictwie Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego zostanie wydana monografia naukowa pt. „Człowiek i środowisko" pod redakcją naukową prof. Ryszarda Góreckiego, rektora Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

Sylwia Zadworna

w kategorii