Dr Dariusz Barski Belfrem UWM 2021

Poznaliśmy zwycięzcę 16. edycji plebiscytu „Belfer UWM 2021”. Najpopularniejszym i najbardziej lubianym nauczycielem akademickim został w tym roku dr Dariusz Barski z Wydziału Medycyny Weterynaryjnej.
 
Dr Dariusz Barski, odbierając swoją statuetkę, wydawał się wyraźnie poruszony.
 
– Ta nagroda jest nie tylko moja. To nagroda całego wydziału: studentów, pracowników – mówił, dziękując wszystkim zaangażowanym w jego sukces. – Chciałoby się dużo powiedzieć, ale słów jakoś brak. Jak ochłonę, to może wtedy będzie lepiej.
 
I było! W rozmowach, które odbył po gali, dr Dariusz Barski podkreślał, że najlepszymi recenzentami jego pracy dydaktycznej są studenci, a jemu samemu wydaje się, iż doceniają szczerość, uczciwość, kompetencje i sposób, w jaki prowadzi zajęcia. Belfer UWM 2021 przyznał, że stara się nie wprowadzać dodatkowego stresu na swoich zajęciach. Obiecał to sobie jeszcze jako student, kiedy w czasie stanu wojennego doświadczał tego typu trudnych emocji.
 
 
Najbardziej oczekiwaną wiadomość wieczoru przekazał prof. Jerzy Przyborowski. Rektor UWM brał udział w wydarzeniu zdalnie. Witając gości, wyraził żal, że nie może być w Centrum Konferencyjnym i dzielić wraz z zebranymi radości i ekscytacji. Gratulując wszystkim tegorocznym Belfrom, przyznawał, że studenci są tymi, którzy znają ich najlepiej. – Cenią w was wiedzę, profesjonalizm dydaktyczny. Cenią was, za to, jakimi jesteście i jakimi jesteście dla nich, jak do nich podchodzicie. Cenią was za szacunek i empatię. To czyni was Belframi – podkreślał prof. Jerzy Przyborowski. – Nominacja, a później głosowanie, są szczególną formą podziękowania. Ja się do tych podziękowań przyłączam. Bądźcie Belframi, bo to zaszczyt.
 
 
Zdobywca drugiego miejsca, dr Marek Siemiński z Wydziału Nauk Ekonomicznych, ze sceny wspominał czas plebiscytu i zaangażowanie studentów wspierających swojego kandydata do tytułu. Podkreślał też, że rywalizacja między Belframi ma charakter pozytywny i sprzyja integracji społeczności wydziałów.  – Nakręcamy się, żeby głosować więcej, a nie żeby głosować przeciw komuś – mówił dr Siemiński, dziękując wszystkim, którzy zaangażowali się w głosowania.
 
 
Nagrodę dr Siemiński odebrał z rąk prof. Sławomira Przybylińskiego, prorektora ds. studenckich, który życzył wszystkim wyróżnionym , by ich praca była wyznacznikiem dla całej społeczności akademickiej. – Życzę państwu dobrych rozwiązań na zajęciach ze studentkami i studentami, życzę wspólnoty myśli, wspólnoty działania, podmiotowości, relacyjności w pracy ze studentami i tego, abyście nie tracili animuszu – mówił prof. Przybyliński.
 
Trzecie miejsce na podium przypadło prof. Tomaszowi Mituniewiczowi z Wydziału Bioinżynierii Zwierząt.
 
– Akademickość to jest także posiadanie swojego mentora. Dzisiaj nie może być z nami prof. Krystyny Iwańczuk-Czernik, która przyjmowała mnie na studia doktorskie, która prowadziła mnie i która ukształtowała mnie jako nauczyciela akademickiego – mówił wzruszony prof. Mituniewicz. I zaznaczył: – Pani profesor, ta nagroda jest także dla pani!
 
 
Chociaż może się wydawać, że występy przed publicznością są codziennością wykładowców, emocji towarzyszących plebiscytowi nie dało się ukryć. I trudno się dziwić, bo nagroda przyznawana przez studentów to wyróżnienie mające wielką wagę. Szczególnie dla osób, które pracę dydaktyczną traktują jak swoje powołanie. Podczas krótkich wystąpień najlepszych Belfrów poszczególnych wydziałów (w Centrum Konferencyjnym nie było tylko dr. Jana Rogało, reprezentanta Wydziału Sztuki) mieliśmy szansę usłyszeć, jak wiele radości daje im praca ze studentami i jak ważne jest budowanie relacji i więzi.
 
 
 
 
 
Plebiscyt, dzięki któremu poznajemy Belfra UWM, na stałe wpisał się w kalendarz roku akademickiego. Jego inicjatorem było Radio UWM FM, ale w kolejnych latach organizację przejął samorząd studencki. W minionym roku zwycięzcą plebiscytu został dr Tomasz Wierzejski z Wydziału Nauk Ekonomicznych. On także pojawił się na scenie podczas gali, aby opowiedzieć o emocjach towarzyszących plebiscytowi i o tym, co taka nagroda wnosi w życie laureata. A doświadczenie ma w tym zakresie imponujące, bo jest dwukrotnym zdobywcą statuetki.
 
Jak widać, Wydział Nauk Ekonomicznych może się poszczycić wyjątkowo lubianymi wykładowcami. Kto wie, może swoje małe zasługi w tych sukcesach ma także szczęście? Wszystko wskazuje na to, że studenci chcieli owemu szczęściu pomóc, bo ofiarowali swojemu reprezentantowi, dr. Markowi Siemińskiemu, elegancką muchę.
 
 
Jak podkreślano podczas uroczystej gali, o zwycięstwie decyduje nie tylko osobowość nauczyciela, ani tym bardziej fart, ale także zaangażowanie studentów, którzy aktywnie i twórczo wspierają jego „kampanię promocyjną” , oraz regularnie, każdego dnia, oddaja na niego głos.
 
A skoro o kampanii towarzyszącej wyborom Belfra mowa, to warto zauważyć, że korzystano w jej trakcie np. z popularnych memów, udowadniając niejednokrotnie, że cechą wspólną dla nominowanych nauczycieli, jest poczucie humoru i dystans do siebie.
 
 
Archiwalne zdjęcia, które pojawiały się przy tej okazji, rzucały światło na prywatne życie Belfrów i były także szansą, aby lepiej poznać ich pozanaukowe zainteresowania.
 
 
Sytuacja związana z pandemią, odcisnęła swoje piętno także na tegorocznej gali. Osoby biorące w niej udział podkreślały swoją radość z tego, że udało się ją przygotować w formie stacjonarnej. Tę radość zakłócał jednak nieco odczuwalny, a dostrzeżony i wskazany m.in. przez rektora UWM, brak typowego dla tego wydarzenia gwaru oraz transparentów i banerów, z którymi przychodziły całe grupy studentów. Względy bezpieczeństwa zdecydowały o ograniczeniu liczby obecnych na sali, więc tym razem młodzież kibicowała za pomocą komentarzy w Internecie, które mogliśmy śledzić, oglądając transmisję gali np. na profilu facebookowym Uniwersytetu.
 
 
Gościem specjalnym gali, którą prowadzili Anita Zalewska i Andrzej Brzozowski, był Łukasz Jemioła, który sam siebie określa nie tylko jako wokalistę, ale i songstera. Artysta specjalizuje się w piosenkach retro oraz nurcie americana. Wśród swoich osiągnięć artystycznych wymienia on m.in. projekty, przy których współpracował z Włodkiem Pawlikiem – laureatem Nagrody Grammy: „Wieczorem” (z muzyką do poezji Józefa Czechowicza) czy „Mów spokojniej” (z poezją Adama Zagajewskiego). Za sprawą Łukasza Jemioły scena wypełniła się m.in. dźwiękami dobrze znanych utworów Zbigniewa Wodeckiego, Eugeniusza Bodo czy Marka Grechuty. Artysta zaprezentował także swoje autorskie utwory. 
 
 Daria Bruszewska-Przytuła