Ciekawość – pierwszy stopień do studiów

Uniwersytet Warmińsko-Mazurski. Czy warto tu studiować? A jeśli tak, to co? Odpowiedzi na te pytania 17 marca podczas Dnia Otwartego na UWM szukały w Kortowie tysiące młodych ludzi.

Każdy może mieć inny powód do studiowania na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. Dla wszystkich chętnych istnieją jednak co najmniej 3 wspólne. Jakie?

– To wysoka jakość kształcenia, bogata oferta kierunków i niepowtarzalne Kortowo – podkreślał prof. Ryszard Górecki, rektor UWM, witając gości. Rektor wyznał też:

- Mogłem studiować w Toruniu, ale wybrałem Olsztyn i Kortowo, i to była najmądrzejsza decyzja, którą podjąłem w tamtym czasie. Ona miała wpływ na całe moje dalsze życie. Zapewniam was, że wybierając Kortowo podejmiecie właściwą decyzję - przekonywał rektor.

Do studiowania na UWM zachęcał również Paweł Stefanowicz - przewodniczący samorządu studenckiego.

W roku akademickim 2015/16 UWM zaoferuje 67 kierunków kształcenia, w tym tak nowatorskie jak - broker innowacji w przemyśle spożywczym i wojskoznawstwo oraz 2 nowe kierunki na studiach magisterskich - pedagogika specjalna oraz turystyka i rekreacja. Tylko nieliczne polskie uczelnie mają porównywalną z naszym Uniwersytetem liczbę kierunków. Kto chce, na pewno znajdzie na UWM studia dla siebie.

Kandydaci na studentów nie musieli długo szukać, bo podczas Dnia Otwartego wydziały zaprezentowały bogatą i ciekawą ofertę kształcenia.

Wydział Sztuki przykuwał uwagę przechodzących występami  studentów i wystawą ich prac. Wydział Nauk Społecznych proponował jabłka, którymi symbolicznie zachęcał do "skosztowania" kierunku socjologia, w tym szczególnie studentów w wieku 40+.

- Jestem z  tych studiów bardzo zadowolony – zapewnił Krzysztof Soroka, jeden  ze studentów socjologii 40+.

Na Wydziale Kształtowania Środowiska i Rolnictwa do wyboru kierunku leśnictwo przekonywała studentka Anna Bogdańska.

- Maturzyści dość często pytali mnie, jak z pracą po studiach. Odpowiadałam im, że wszyscy moi starsi koledzy, którzy w ubiegłym roku odebrali dyplomy, są już na stażach – mówiła.

Z kolei Magdalena Wołosz - studentka 3. roku zarządzania na Wydziale Nauk Ekonomicznych udowadniała, że Kortowiadę można wykorzystać nie tylko do zabawy, ale do … nauki.

- Przygotowanie takiej imprezy to dla organizatorów duże wyzwanie i człowiek uczy się organizacji pracy i zarządzania. Jako członek samorządu studenckiego współorganizowałam Kortowiadę i coś wiem na ten temat. A kiedy się bawiliśmy? Po wszystkim - zdradziła.

Wydział Nauk Technicznych pokazał m.in. jak się robi sztuczną krew przy pomocy nadmanganianu potasu oraz widowiskową... burzę w probówce.

Magnesem na Wydziale Biologii i Biotechnologii były m.in. karaczany madagaskarskie. Obsługujący stoisko studenci podkreślali zalety wydziału i możliwości pracy po biotechnologii. Kierunek biotechnologia prowadzony na tym wydziale jest tzw. kierunkiem zamawianym, współfinansowanym przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

Wydział Humanistyczny – gospodarz dnia - kierował studentów zainteresowanych humanistyką na 1. piętro. Tam np. Katedra Filologii Germańskiej przygotowała niemieckie łamigłówki, konkursy i karaoke, zaś angliści częstowali bezpłatnym popcornem.

Przed Wydziałem Nauk o Żywności stale był największy tłok. Nic dziwnego, samo Koło Naukowe Gastronomii i Sztuki Kulinarnej, promujące kierunek gastronomia i sztuka kulinarna przygotowało 600 porcji tostów z rostbefem, kremu z brokułów, naleśników ze szpinakiem i sernika z kaszy gryczanej. Sąsiednie koła żywienia człowieka, biotechnologii żywności, technologii mleczarstwa i przetwórstwa surowców roślinnych cały czas przygotowywały potrawy.

- Staramy się do serc nowych kandydatów trafić przez żołądek i tym sposobem zachęcić ich do studiowania w Kortowie - żartowali studenci.

Koła naukowe oprócz tego, że wspomagały stoiska wydziałowe miały jeszcze swoje własne stoiska w holu przed aulą teatralną. Dzień Otwarty zresztą ma w sobie coś z teatru, bo w holu  przewijało się mnóstwo postaci w kolorowych strojach.  Grupa pracowników i studentów Instytutu Historii i Stosunków MIędzynarodowych  przebrana w mundury żołnierzy z czasów I wojny zachęcała kandydatów do wyboru nowego kierunku wojskoznawstwo.

Co na to wszystko ci, dla których uczelnia tak bardzo się otworzyła?

- Podoba nam się w Kortowie. To pierwsza uczelnia, którą zwiedzamy, więc nie za wiele możemy powiedzieć, ale chętnie  widzielibyśmy się w jej murach po wakacjach – mówią Igor Prusik, Kamil Jurczak i Marcin Adamczyk z liceum w Jednorożcu, pow. Przasnysz.

Marlena Kardasz przyjechała z koleżankami z Ełku z Technikum Obsługi Turystycznej. Maturę zdają w przyszłym roku, ale ona już wie, że chce studiować w Kortowie. Obejrzała je sobie w zeszłym roku podczas Kortowiady i spodobało jej się.

Maturzystki z I LO w Olsztynie Kortowo biorą pod uwagę tylko jako rezerwę. Dlaczego? Bo za blisko domu.

Sylwia Jankowska z Olsztynka z Technikum Hotelarskiego wybiera się do Kortowa właśnie dlatego, że blisko domu, ale marzy jej się pedagogika.

- Hotelarstwo to był zły wybór – wyjaśnia.

Anna Pracownik i Anna Sałak kończą w tym roku Zespół Szkół Rolniczych w Dobrocinie, specjalność technik żywności i gospodarstwa domowego. Nie mają wątpliwości, na jaki wydział się wybiorą - Nauki o Żywności.

- Nasza pani od praktycznej nauki zawodu jest po UWM i bardzo Kortowo zachwala – zapewniają.

Podczas Dnia Otwartego wszyscy mogli odwiedzić wybrane wydziały oraz obejrzeć prezentacje i wysłuchać wykładów ekspertów z Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Łomży na temat wymagań maturalnych z matematyki, języka polskiego i języków obcych.

Kortowo podczas Dnia Otwartego odwiedziło kilka tysięcy osób.

lek

w kategorii